RSS
sobota, 22 marca 2008
L'Arpeggiata - Christina Pluhar: Ciaconna, Maurizio Cazatti

Kolejny ciekawy utwór który udało mi się znaleźć to Ciaconna Maurizio Cazattiego w wykonaniu L'Arpeggiaty.  W baroku, renesansie (aż do romantyzmu!) prawa autorskie nie miały znaczenia, a utwory nie miały tytułów. Tak samo jest i w tym przypadku - Ciaconna to nie tytuł, a rodzaj bardzo dawnego tańca hiszpańskiego - popularnego w XVII wieku. Warto podkreślić, że w odróżnieniu od tarantelli której słuchaliśmy wczoraj :) Chiaconne nie był tańcem ludowym, a raczej dworskim - stąd jego bardziej dostojny charakter i większa powaga.

Ciaconna wykonywana była przez pary lub przez same kobiety. Często rytm podkreślany był za pomocą kastanietów. Można tylko dodać jako ciekawostkę, że ciaconny często trudno jest rozróżnić od passacagliów ;)

Autor przywoływanego utworu to niejaki Maurizio Cazatti.  Maurizio żył w latach 1616 - 1678 we wschodnich włoszech. Jako Maestro di Cappela w S. Petronio w Bolonii, często wchodził w konflikty z muzykami orkiestry - którzy często zazdrościli mu pozycji i talentu. Cazatii nie jest dzisiaj tak znany jak inni muzycy tego okresu - Vivaldi, Bach...

O czym to świadczy? Historia jest bezwzględna, krytycy są bezwzględni - a w pamięci pozostają tylko Ci, którzy rewolucjonizują, zmieniają, są inicjatorami przełomów. A czy utwory Cazattiego są gorsze?

Stawiam je, jako słuchacz, na równi z Vivaldim i Bachem.

W wykonaniu arpeggiaty warto zwrócić uwagę na oryginalne instrmenty (zobaczcie te smyczki!), piękne partie klawesynu i arcy-piękne partie cymabałów.

Myślę, że warto zatrzymać się na chwilę przy tym utworze.

ps. Dla zainteresowanych - dostępnych jest sporo darmowych nut Cazattiego.

piątek, 21 marca 2008
L'Arpeggiata - Christina Pluhar: Tarantella Neapolitana
Tarantella - za Wikipedią:
włoski taniec ludowy, z Neapolu, w szybkim tempie, z charakterystycznym jednostajnym pochodem drobnych wartości rytmicznych. Najczęściej w formie trzyczęściowej ABA, w metrum 6/8 rzadziej 3/8.

Tarantelle mogą kojarzyć się z pająkami... Słusznie! Wedle startożytnych podań tarantella -  była jedynym lekarstwem na jad tarantuli.

Ukąszeni przez te niezwykle popularne w południowych włoszech pająki często doznawali ataków melancholii, kolorowego widzenia, wysokiej gorączki - ponieważ nieznano innych lekarstw, zwracano się ku metodom rytualnym.

Tarantella to taniec niezwykle żywiołowy  charakterystycznym - wprawiającym w trans rytmie. Odtańczenie go wokół "chorego" miało przynieść ulgę, a tańczącym .. chwile upojenia i rozrywki.

Tarantelle stopniowo zaczęły przenikać do kultury klasycznej i ich motywy można znaleźć np. u Liszta, Szymanowskiego.

Uznawanym za pierwszego, który spisał rytm tarantelli był Athanasius Kircher.

Tarantella Neapolitana to jedna z kilkunastu tarantelli zarejestrowanych na płycie "Antidotum Tarantulae" przez  międzynarodoy zespoł L'Arpeggiata.

Muzyka co tu dużo mówić - jest porywająca, a jej charakter czysto rozrywkowy. Nie ma co doszukiwać się czegoś więcej, drugiego dna. Muzycy chcieli 400 lat temu ale - co widać chcą i dzisiaj, przede wszystkim czuć wykonywane utwory i podczas ich wykonywania dobrze się bawić. Uwagę zwracają "oryginalne" instrumenty z epoki - o niesamowitych brzmieniach.
Zaczynamy przygodę!

Po co kolejny blog o muzyce? Z potrzeby serca! :)

W serwisie YouTube i innych umożliwiających dzielenie się wideo i muzyką często można znaleźć prawdziwe perełki. Utwory i wykonania czasami unikatowe, często nieznane.

Jeśli ktoś uczył się w szkole muzycznej lub w jakiegoś typu "ognisku muzycznym" ;) to powinien sobie przypominać przedmiot pt. "Słuchanie muzyki".

Jedo idea jest prosta - słuchamy utworu, po uprzednim wprowadzeniu teoretyczno - historycznym. Czasami to strasznie nudne, a utwór piękny - czasami na odwrót.

Ten blog ma właśnie taki cel:

Prezentować perełki muzyczne i możliwe dużo, możliwie ciekawie informacji o ich historii, wykonawcach i elementach na ktore warto zwrócić uwagę.

Autor tego bloga nie jest wykształconym muzykiem, czy znawcą - dlatego opisy będą pewnie często nieprofesjonalne, opinie subiektywne - ale mam nadzieję, że ciekawe i pomocne dla prawdziwych poszukiwaczy skarbów!